Religijny buffet-picker: Wybiera z rzeczywistości tylko te kąski, które mu smakują. Gdy Novus Ordo (nowy porządek Mszy i nauczania posoborowego) służy jako „chłopiec do bicia”, gardzi nim z wyżyn swojej domniemanej ortodoksji. Gdy jednak jakiś dokument lub gest po 1969 roku przypadkiem wspiera jego prywatną tezę, nagle staje się on dla niego wiarygodnym argumentem. Więzień własnego radykalizmu: Taki człowiek buduje swoją tożsamość na negacji, ale brakuje mu konsekwencji. Używanie argumentów z systemu, który się publicznie odrzuca, obnaża słabość jego własnej argumentacji – sugeruje, że bez tego „złego” Novus Ordo nie potrafi on w pełni uzasadnić swoich racji. Retoryczny kameleon: Jego autorytet jest płynny. Plucie na reformy daje mu poczucie przynależności do „elity ocalonych”, ale podpieranie się nimi „gdy mu na rękę” to czysty pragmatyzm. To dowód na to, że ważniejsza od Prawdy jest dla niego wygrana w dyskusji. Niema ani jednej wypowiedzi dyskryminującej "Księgę Prawdy" …Więcej
Sam ,,nowy porządek" gdy chodzi o Mszę Świętą, nie jest dobry, gdyż Msza, pomimo, że nadal ważna, staje się mniej godna. Prawdziwe szczęście mają ci, którzy mogą uczestniczyć we Mszy Wszechczasów.
Mrotka trzeba oddać Bożej Sprawiedliwości i to podyktowane jest aktem miłości...Mrotek nie zdaje sobie sprawy, w jak strasznej jest ciemności, nawet Orędzia Samego Jezusa atakuje i tym sobie piek.o szykuje...
Jak można na równi stawiać: Gietrzwałd i O. Mancinellego z Objawień na Wawelu AD 1610, z Osuchową???! To właśnie Wola Boża stoi za uznaniem Objawień w Gietrzwałdzie i na Wawelu, Osuchowa bazuje na ploteczkach, których żadna oficjalna komisja ani nie zbadała ani nie wydała żadnej Opinii, ani żaden Biskup nie wydał Dokumentu o ich prawdziwości! Więc Katolik powinien szanować Wolę Bożą i przyjmować to co pewne, a nie robić propagandę dla rzeczy wątpliwych! Nie mam zamiaru dyskutować z osuchowską korporacją, każdy powinien wiedzieć o faktach a nie ulegać krzykaczom . . .
Obserwujemy dziś niepokojące zjawisko narodzin internetowych guru, którzy na platformach takich jak GloriaTv czy YouTube budują wokół siebie struktury przypominające sekty. Człowiek tworzący te autorskie filmy opiera się wyłącznie na własnej, często oderwanej od rzeczywistości narracji, a jego sposób manipulacji umysłem odbiorcy osiągnął poziom, który przeraża. To już nie jest zwykła wymiana poglądów, to proces, w którym wyznawcy niemal całkowicie wyłączają krytyczne myślenie, przyjmując każde słowo lidera jako dobro objawione. Tymczasem te nagrania są jedynie źródłem fałszywej, jednostronnej narracji, która z prawdziwym obrazem świata nie ma nic wspólnego. Zafascynowanie tymi treściami jest wśród „sekciarzy” tak wielkie, że w obronie swojego mistrza potrafią walczyć jak hieny o padlinę. Nie wybierają w słowach, kłamią, pomawiają i bez skrupułów przekręcają prawdę, a wszystko to pod szczytnymi hasłami bycia „obrońcami Tradycji czy Kościoła”. Serwowana przez nich obłuda …Więcej
Hipokryzja to postawa polegająca na niespójności między tym, co ktoś mówi lub jakie zasady deklaruje, a tym, jak faktycznie postępuje w życiu. Często określa się ją mianem dwulicowości, obłudy lub fałszu. Wikipedia +2 Kluczowe cechy hipokryzji: Udawanie: Hipokryta często prezentuje się jako osoba szlachetna, religijna lub moralna, aby ukryć swoje prawdziwe, często egoistyczne intencje i zyskać akceptację otoczenia. Podwójne standardy: Osoba taka może surowo oceniać innych za błędy, które sama regularnie popełnia, lub narzucać otoczeniu zasady, których sama nie przestrzega. Chęć zysku: Często celem takiego zachowania jest wprowadzenie innych w błąd, by czerpać z tego osobiste korzyści (np. polityk głośno walczący z korupcją, który sam przyjmuje łapówki).
Czasami rutyna sprawia, że przestajemy zauważać manipulację. Od lat śledzicie materiały "MŁotka", wierząc w obraz "jedynego sprawiedliwego obrońcy wiary". Ale czy przyjrzeliście się faktom? Brak odpowiedzialności za słowo. Ile razy autor pomylił się lub wprowadził Was w błąd i... nigdy nie przeprosił? Zamiast dialogu jest usuwanie niewygodnych komentarzy i blokowanie osób wytykających błędy. Mechanizm sekty. Wokół kanału powstała grupa bezkrytycznych wyznawców, którzy każde słowo przyjmują jako dogmat. Język jest prosty, trafia do emocji, ale czy niesie prawdę? Fundament z nienawiści. Pod płaszczykiem walki o wartości serwowany jest jad, pomówienia i manipulacja. To nie jest troska o Kościół – to mściwość kogoś, kto z tymi wartościami sobie nie poradził. Pytania bez odpowiedzi. Jak to możliwe, że skala ataków na Episkopat uchodzi autorowi płazem? Czy to tylko szczęście, czy może układy i powiązania, o których zwykły śmiertelnik może tylko pomarzyć? Nie …Więcej
IS 2201 - spokojnie wszystko w swoim czasie, Skupmy się na fizycznej osobie kłamiącej i manipulującej. Będzie Medjugorie, wsystko jest gotowe, i raczej nie oparte na pomówieniach i pierdołach wykreowanych przez Waszego Guru, ale fakty i zeznania świadków oraz porównanie, niesterty porównanie do ortodoksji, tradycyjnej. Na 100% nawet wasz Guru będzie z tego zadowolony.
W świecie zdominowanym przez obraz, coraz częściej padamy ofiarą zjawiska, które z rzetelnym dziennikarstwem nie ma nic wspólnego. Mowa o tendencyjnych narracjach i filmach, które zamiast szukać prawdy, przychodzą z gotową tezą, dopasowując do niej fakty – lub całkowicie je ignorując. To jedna z najbardziej niszczycielskich form współczesnego fałszu. Jak rozpoznać ten mechanizm? Manipulacja rzadko kłamie wprost w każdym zdaniu. Jej siła tkwi w selektywnym doborze faktów i sugestywnym montażu, który ma wywołać w widzu konkretne, negatywne emocje: gniew, pogardę czy nienawiść. Wyrywanie słów z kontekstu, pomijanie dowodów przeczących tezie i brak elementarnej weryfikacji to nie są „błędy warsztatowe”. To świadome narzędzia budowania kłamstwa, które odbiera ofierze prawo do obrony w imię „sądu opinii publicznej”. Z perspektywy etycznej i chrześcijańskiej, takie działanie jest formą duchowej przemocy. Jeśli celem twórcy nie jest budowanie zrozumienia, lecz stygmatyzacja i rozbicie …Więcej
''Pamiętajmy, że „po owocach ich poznacie”. Owocem kłamliwej narracji nigdy nie jest sprawiedliwość, lecz zamęt i lincz. W dobie „sensacyjnych odkryć” naszą największą bronią jest krytyczne myślenie i odwaga, by powiedzieć „sprawdzam”, zanim pozwolimy, by czyjaś manipulacja ukształtowała nasz osąd o drugim człowieku.''
Czasami rutyna sprawia, że przestajemy zauważać manipulację. Od lat śledzicie materiały "MŁotka", wierząc w obraz "jedynego sprawiedliwego obrońcy wiary". Ale czy przyjrzeliście się faktom? Brak odpowiedzialności za słowo. Ile razy autor pomylił się lub wprowadził Was w błąd i... nigdy nie przeprosił? Zamiast dialogu jest usuwanie niewygodnych komentarzy i blokowanie osób wytykających błędy. Mechanizm sekty. Wokół kanału powstała grupa bezkrytycznych wyznawców, którzy każde słowo przyjmują jako dogmat. Język jest prosty, trafia do emocji, ale czy niesie prawdę? Fundament z nienawiści. Pod płaszczykiem walki o wartości serwowany jest jad, pomówienia i manipulacja. To nie jest troska o Kościół – to mściwość kogoś, kto z tymi wartościami sobie nie poradził. Pytania bez odpowiedzi. Jak to możliwe, że skala ataków na Episkopat uchodzi autorowi płazem? Czy to tylko szczęście, czy może układy i powiązania, o których zwykły śmiertelnik może tylko pomarzyć? Nie …Więcej
Publikujcie takie głupoty w tych orędziach że tylko was nieuki w kaftan i szybko do szpitala odwieść Jedna jest tylko PSYCHOLOZKA - RECENZENTKA która albo że wstydu albo z interesu was nieudolnie prostuje w publikowaniu tych bredni, że wstyd czytać a i obraza dla rozumu myślącego człowieka
W świecie zdominowanym przez obraz, coraz częściej padamy ofiarą zjawiska, które z rzetelnym dziennikarstwem nie ma nic wspólnego. Mowa o tendencyjnych narracjach i filmach, które zamiast szukać prawdy, przychodzą z gotową tezą, dopasowując do niej fakty – lub całkowicie je ignorując. To jedna z najbardziej niszczycielskich form współczesnego fałszu. Jak rozpoznać ten mechanizm? Manipulacja rzadko kłamie wprost w każdym zdaniu. Jej siła tkwi w selektywnym doborze faktów i sugestywnym montażu, który ma wywołać w widzu konkretne, negatywne emocje: gniew, pogardę czy nienawiść. Wyrywanie słów z kontekstu, pomijanie dowodów przeczących tezie i brak elementarnej weryfikacji to nie są „błędy warsztatowe”. To świadome narzędzia budowania kłamstwa, które odbiera ofierze prawo do obrony w imię „sądu opinii publicznej”. Z perspektywy etycznej i chrześcijańskiej, takie działanie jest formą duchowej przemocy. Jeśli celem twórcy nie jest budowanie zrozumienia, lecz stygmatyzacja i rozbicie …Więcej
Ze względu na dosyć pokaźną ilość idiokracji na tutejszej platformie. Postanowiliśmy uświadomić nieco tubylczych opinniotwórców, za względu na często pojawiający się kontr argument wobeć Św Faustynie : (nie bezpowodu jej dziennicek był zakazany) Takimi argumentami się wykazują tubylczy "obrońcy wiary w (karmię itp...) Pod przywódctwem guru Piotera Młotka. Watykański zakaz rozpowszechniania kultu Miłosierdzia Bożego w formie proponowanej przez siostrę Faustynę obowiązywał w latach 1959–1978. Głównym powodem nałożenia cenzury (tzw. notyfikacji Świętego Oficjum) były błędy w tłumaczeniach tekstów z języka polskiego na włoski i francuski oraz wątpliwości natury teologicznej. Aleteia Polska Oto kluczowe przyczyny zakazu: Błędy w przekładzie: Tłumaczenia „Dzienniczka” na języki obce były nieprecyzyjne, co sprawiało, że niektóre sformułowania brzmiały dla teologów w Rzymie jak herezje. Wątpliwości doktrynalne: Watykańscy cenzorzy uznali pewne fragmenty za niezgodne z nauką …Więcej
MŁOTEK: NIETYKALNY MANIPULATOR CZY NARZĘDZIE MASONERII? Dlaczego Pioter MŁotek wciąż bezkarnie pluje na świętości? Dlaczego niszczy Kościół od środka, a nikt dotąd nie położył kresu tej destrukcji? Odpowiedź jest porażająca i śmierdzi układem na kilometr! SYSTEMOWA BEZKARNOŚĆ Wszystko wskazuje na to, że MŁotek czuje się panem sytuacji, bo ma plecy tam, gdzie ich mieć nie powinien. Albo stoi za nim zaprzyjaźniony Biskup, który przymyka oczy na to zło, albo – co jeszcze gorsze – MŁotek trzyma kogoś w garści i posługuje się szantażem. To jedyne logiczne wyjaśnienie, dlaczego ten człowiek może bez konsekwencji niszczyć struktury kościelne i kłamać w żywe oczy! WOJNA Z MIŁOSIERDZIEM I FAUSTYNĄ MŁotek publicznie szkaluje św. Faustynę Kowalską i nienawidzi czcicieli Miłosierdzia Bożego. Dlaczego? Bo to najsilniejsza grupa katolików w Polsce, a on – zgodnie z celami masonerii – musi uderzać w to, co najżywsze i najczystsze. SABOTAŻ W OSUCHOWEJ Od czasu …Więcej
"Dzienniczek dwukrotnie został umieszczony na Indeksie Ksiąg zakazanych przez prawowierny Kościół Katolicki przed SWII." . --------I co z tego , jest przywrócony ? Zły nie potrafił zniszczyć dobra które dał ludziom Bóg.
To zjawisko, choć frustrujące, ma swoje źródła w psychologii, mechanizmach społecznych oraz sposobie, w jaki współczesne media kształtują naszą rzeczywistość. Oto główne powody, dla których osoby postrzegane jako mało kompetentne często stają się liderami opinii: 1. Efekt Dunninga-Krugera To błąd poznawczy, w którym osoby o niskich umiejętnościach w danej dziedzinie przeceniają swoje kompetencje, wykazując się przy tym ogromną pewnością siebie. Pewność siebie vs. Wiedza: Ludzie naturalnie lgną do osób, które mówią stanowczo i bez wahań. Eksperci często używają trybu przypuszczającego ("wydaje się", "dane wskazują na prawdopodobieństwo"), co bywa odbierane jako słabość lub brak wiedzy, podczas gdy "idiota" oferuje proste, czarno-białe rozwiązania. 2. Mechanizm identyfikacji Często wybieramy autorytety, które są "takie jak my". W świecie skomplikowanych problemów, autentyczność (nawet podszyta niewiedzą) wygrywa z elitarnym intelektualizmem. Swojskość: Osoba, która mówi prostym …Więcej
Zderzenie „Pieczęci” Marii z Irlandii z autentycznym kultem Bożego Miłosierdzia (przekazanym przez św. Faustynę Kowalską) ukazuje fundamentalne różnice w podejściu do wiary. Kościół wskazuje, że te dwa przekazy stoją do siebie w sprzeczności. Oto główne różnice: 1. Fundament: Ufność vs Lęk Boże Miłosierdzie: Opiera się na bezgranicznej ufności („Jezu, ufam Tobie”). Bóg jest przedstawiany jako kochający Ojciec, który czeka na grzesznika do ostatniej chwili. Orędzie to niesie pokój i nadzieję. „Pieczęć” (Maria z Irlandii): Buduje religijność na lęku przed karą, antychrystem i końcem świata. Sugeruje, że bez konkretnego „dokumentu” (kartki z modlitwą) człowiek nie przetrwa nadchodzących plag. 2. Charakter „ochrony” Boże Miłosierdzie: Ochroną jest stan łaski uświęcającej i ucieczka do Bożego serca. Obietnice Jezusa (np. dotyczące obrazu czy Godziny Miłosierdzia) dotyczą przede wszystkim ratunku duszy i ufności w godzinie śmierci. „Pieczęć”: Jest traktowana przez zwolenników …Więcej